Rok temu opublikowałam listę ofiar Holocaustu urodzonych w Trzemesznie[1]A. Kostuch, Dar pamięci, www.czat.trzemeszno.pl [dostęp online: 7.04.2021]. Ta lista okazała się okrutnie długa, co było dużym zaskoczeniem zarówno dla mnie, jak i wielu mieszkańców Trzemeszna. Przez dziesiątki lat po II wojnie światowej pamięć o dawnych żydowskich mieszkańcach tego miasta była wymazywana z pamięci zbiorowej. Wśród wielu świadectw z czasów wojny złożonych przez (w większości już nieżyjących) mieszkańców miasta uderza brak wspomnień dotyczących Żydów. Wyjątek stanowi wspomnienie o dwóch – jak już teraz wiemy – braciach Haase, zamordowanych wraz z innymi obrońcami miasta 5 października 1939 r. w Kociniu (wsi k. Trzemeszna). Badacze zajmujący się lokalną historią przekazywali dotychczas wersję o zlikwidowaniu całej społeczności żydowskiej przez niemiecką policję w nieznanym miejscu[2]Dzieje Trzemeszna, red. Cz. Łuczak, Poznań 2002, s. 262.. Ze względu na stosunkowo małą liczebność mieszkańców Trzemeszna zadziwia fakt, że w mieście, w którym kolokwialnie mówiąc – wszyscy o wszystkich wszystko wiedzą – nie starano się dociec miejsca tej egzekucji. Tym bardziej, że był przynajmniej jeden świadek wyprowadzania z miasta grupy Żydów na potencjalną egzekucję. Był nim 10-letni wówczas Lechosław Majewski. Po latach tak wspominał tamto zdarzenie: „Siedziałem w oknie, jak już my z tego placu przyszli [chodzi o sam początek września 1939 r., kiedy Niemcy zajęli miasto i zebrali mieszkańców na Rynku – przyp. A.K.]. Od razu widzę prowadzą jezdnią dwójkami miejscowych Żydów. Ci nasi szczeniaki, dwudziestoletni Niemcy, idą z karabinami. A ci Żydzi niosą łopaty. Po godzinie czy dwóch Niemcy wracali sami. Gdzieś ich zastrzelili. Nie wiem, czy już teraz wiadomo, gdzie. Czy na żydowskim cmentarzu? No gdzieś, bo to zaraz tam trawę, darń położyli, tak że nigdy nie było wiadomo, gdzie tych Żydów zamknęli. Wszystkich Żydów, młodych i starych”[3]Nagranie wywiadu Macieja Adamskiego z Lechosławem Majewskim z 10.2012 r., z archiwum prywatnego M. Adamskiego.. Z dalszego ciągu wspomnień wynika, że pan Lechosław mówiąc o „Żydach” miał na myśli mężczyzn. Trzeba dodać, że wspomniana jezdnia to była ulica Świętego Michała (obecnie Mickiewicza), a Żydzi byli wyprowadzani w kierunku południowej granicy miasta. W tej części znajduje się cmentarz żydowski. Było to miejsce odludne, bez domów mieszkalnych, dlatego nadawałoby się idealnie na wykonanie egzekucji. Oczywiście to tylko hipoteza, oparta o to jedno świadectwo i praktyki hitlerowców dotyczące wykonywania egzekucji na Żydach właśnie na terenach ich cmentarzy. Być może dotychczas podchodzono do tej sprawy jak do przysłowiowego szukania igły w stogu siana. Dla mnie pytanie zasadnicze rozbija się jednak o sens podjęcia takich poszukiwań. Jestem głęboko przekonana, że ma ono nadal sens. Tym bardziej, że teren cmentarza nie jest aż tak wielki, żeby nie móc wykonać bezinwazyjnych badań pod kątem sprawdzenia istnienia masowego grobu.
Historia ostatnich żydowskich mieszkańców Trzemeszna stanowiła w mieście trochę temat tabu, trochę temat lekceważony, choćby ze względu na ich małą liczebność. W dodatku z biegiem lat umniejszono ją przynajmniej o połowę. Jeden z „tropicieli zbrodni hitlerowskich”, jak sam siebie określił, Antoni Nowakowski (nauczyciel, trzemesznianin) sporządził listę ofiar wojny pochodzących z Trzemeszna, odnotowując na niej 15 rodzin żydowskich, razem 38 osób[4]A. Nowakowski, Liczbowe zestawienie ofiar hitleryzmu Ob. Ob. Trzemeszna i okolicznych wiosek według: zawodu, wieku i miejsc straceń, Miejska Biblioteka Publiczna w Mogilnie.. Dzięki innemu dokumentowi z Żydowskiego Instytutu Historycznego im. E. Ringelbluma (fot. 1-2) wiemy, że 17 z nich trafiło do getta w Piotrkowie Trybunalskim 13 grudnia 1939 r.

Fot. 1. Pierwsza strona listy Żydów przybyłych 13 grudnia 1939 r. do getta w Piotrkowie Trybunalskim, sygn. AJDC210/550. (Źródło: ze zbiorów Żydowskiego Instytutu Historycznego im. E. Ringelbluma)
Fot. 2. Lista trzemeszeńskich Żydów przybyłych do getta w Piotrkowie Trybunalskim, sygn. AJDC210/550. (Źródło: ze zbiorów Żydowskiego Instytutu Historycznego im. E. Ringelbluma)

Wśród wysiedlonych do getta znalazła się Regina Eisig z 4 dziećmi, zamieszkali w tej samej kamienicy, co rodzina Lechosława Majewskiego (fot. 3).

Fot. 3. Od prawej – kamienica, w której mieszkała rodzina Eisig. (Źródło: pocztówka z kolekcji Rafała Nawrockiego)

Pan Lechosław tak wspominał rodzinę Eisig: „Tamten Żyd [Menasze Eisig – przyp. A.K.] u góry miał pięcioro dzieci. Bawiły się z nami na podwórzu. Nikt nam nie zabraniał. I gdy my szliśmy na obiad, to mama ich wołała, zupy im szybko nalała, się najedli i poszli. Jak Niemcy wkroczyli, to jak tych Żydów zlikwidowali, to wszystkie te żydowskie rodziny zawieźli do Gniezna, do Gimnazjum Chrobrego, i tam ich trzymali. No i mama kiedyś nas ubrała na pociąg, rzeczy wzięła, jedzenie, i tam żeśmy zajechali. Mam doszła do tego płotu, tam jakiś Niemiec był, mama się do niego odezwała, on przyszedł, potem odszedł. To widzę do dzisiaj. Na tym placu pełno dzieciaków, tych Żydów. Odszedł, tyłem się odwrócił. Wtedy mama zawołała tą sąsiadkę z góry, tą Żydówkę. Ona z dzieciakami przyszła, no i te jedzenie i ubrania wzięli. Mama się umówiła, że za tydzień znowu przyjedzie. Za tydzień my przyjechali, to już ich nie było. Co się z nimi stało, do dzisiaj nie wiem”[5]Nagranie wywiadu…, op. cit.. Głęboko mnie zastanawia, dlaczego wiedza o zabraniu części Żydów do obozu przejściowego w Gnieźnie nie przebiła się do powszechnej świadomości mieszkańców Trzemeszna? Ale w tej konkretnej historii – nazwijmy ją „sąsiedzkiej” – jest coś jeszcze bardziej poruszającego. Ojciec pana Lechosława był redaktorem naczelnym lokalnego tygodnika „Kosynier”, na którego łamach wielokrotnie krytykował katolickich trzemesznian, a ściślej szewców, za to, że zlecają wykonanie cholewek Żydowi. Był nim właśnie Menasze Eisig. Los zrządził, że zostali sąsiadami w tej samej kamienicy. Być może to sąsiedztwo odmieniło stosunek redaktora do cholewkarza. Po latach pan Lechosław bardzo się oburzył, kiedy na łamach reaktywowanego pisma o tej samej nazwie jego ojca nazwano faszystą. Opowiedziana przez niego historia jest też ostrzeżeniem, żeby nie wysnuwać zbyt szybko ocen wobec ludzi, czego również nie chcę czynić w tym artykule wobec mieszkańców Trzemeszna. Pragnę tylko postawić pytania, które nawet jeśli się pojawiały, to nie wybrzmiały dotąd zbyt głośno, żeby poszły za nimi jakieś kroki, czyny, w kierunku pogłębienia badań nad tą częścią historii miasta i upamiętnienia ofiar Holocaustu. Bo bez wątpienia ostatni trzemeszeńscy Żydzi nimi byli. Kiedy wracam do nich teraz, po tylu latach od zakończenia II wojny światowej, teraz, kiedy za wschodnią granicą naszego kraju rozgrywa się kolejny wielki dramat wojny w Ukrainie, to robię to z jednej głównej przyczyny – by wreszcie doczekali się godnego upamiętnienia, choćby symbolicznego grobu w swoim rodzinnym mieście. Mam nadzieję, że dzięki ludziom dobrej woli doczekają się. A tymczasem w tym miejscu pozostawiam ich imiona i nazwiska, ich tożsamości bardziej lub mniej udokumentowane.

Lista ostatnich trzemeszeńskich Żydów sporządzona na podstawie:
– listy ofiar wojny z Trzemeszna sporządzonej przez Antoniego Nowakowskiego (dalej: A.N.) z Miejskiej Biblioteki Publicznej w Mogilnie,
– listy przybyłych Żydów do getta w Piotrkowie Trybunalskim z Żydowskiego Instytutu Historycznego im. E. Ringelbluma w Warszawie,
– aktów urodzeń i zgonów z Archiwum Państwowego w Bydgoszczy Oddział w Inowrocławiu i USC w Trzemesznie,
– świadectw z archiwum Yad Vashem,
oraz informacji od Ashera Ofri Hirscha (wnuka Davida i Johanny Hirschów; dalej: A.O.H.), wspomnień trzemesznian: Henryka Nowaka i śp. dr. Lechosława Majewskiego.
1) Abraham Sigismund (Siegismund) – ur. 24.01.1870 r. w Trzemesznie; kupiec, zam. przy Rynku 18 (obecnie Plac Kilińskiego). Prowadził sklep z żelazem, artykułami budowlanymi, szkłem. Jego żoną była Else Abraham zd. Pander, zm. w Trzemesznie w 1936 r. Miał dwoje dzieci, które wyemigrowało przed wojną i zginęło w Shoah. Został wywieziony do getta w Piotrkowie Trybunalskim. W archiwum Yad Vashem znajduje się świadectwo siostrzenicy Abrahama o jego śmierci w getcie warszawskim.
2) Eisig Regina (zd. Pietrukowska) – lat 36 wg listy z getta w Piotrkowie Trybunalskim (zapisana błędnie jako Aisik); zam. na ostatnim piętrze kamienicy na rogu Placu Kościelnego (obecnie Kościeszy-Kosmowskiego) i ulicy Świętego Michała (obecnie Mickiewicza); żona Menasze. Przeprowadzili się do Trzemeszna kilka lat przed wojną. Deportowana do getta w Piotrkowie z czwórką dzieci.
3) Eisig Isaak – lat 10 wg listy z getta w Piotrkowie, syn Reginy i Menasze Eisig.
4) Eisig Mendel – lat 8 wg ww. listy, syn Reginy i Menasze Eisig.
5) Eisig Malka – lat 6 wg ww. listy, córka Reginy i Menasze Eisig.
6) Eisig Chaja – ur. 8.09.1939 r. w Trzemesznie, córka Reginy i Menasze Eisig; wywieziona do getta w Piotrkowie, podana na liście jako Helene.
7) Eisig Menasze – mąż Reginy; cholewkarz.
8) Fuchs [imię?] – zapisany błędnie przez A.N. jako Fusch.
9) Fuchs [imię?] – jw.
10) Fuchs [imię?] – jw.
11) Haase Johanna – ur. 31.05.1892 r. w Trzemesznie, córka Theresy zd. Wreszynskiej i Juliusa Haase (krawca); wywieziona do getta w Piotrkowie, podana na liście jako Anna.
12) Haase Therese Klara – ur. 30.03.1928 r. w Trzemesznie, córka Johanny Haase; wywieziona do getta w Piotrkowie.
13) Haase Itzig Abraham – ur. 15.09.1902 r. w Trzemesznie, syn Theresy i Juliusa Haase; nazywany przez mieszkańców Ickiem; zam. przy ulicy Bóżnicowej 5; członek Obrony Narodowej Trzemeszna we wrześniu ’39 r, zamordowany 5.10.1939 r. w Kociniu.
14) Haase Leo – ur. 28.12.1885 r. w Trzemesznie, syn Theresy i Juliusa Haase; zam. przy ulicy Bóżnicowej 5; pracował w sklepie Sigismunda Abrahama jako jego pomocnik; członek Obrony Narodowej Trzemeszna we wrześniu ’39 r, zamordowany 5.10.1939 r. w Kociniu.
15) Haase [imię?] – z listy A.N.
16) Hirsch David – ur. 1.09.1868 r. w Trzemesznie. Jego żoną była Johanna Hirsch zd. Kletschewer. Mieli czworo dzieci, z czego troje wyemigrowało wcześniej i przeżyło wojnę. Mieszkali w kamienicy przy ulicy Świętego Jana 12. Był handlarzem końmi. W czasie I wojny światowej służył w armii niemieckiej i stracił wzrok. Wywieziony z córką i żoną do getta w Piotrkowie (fot. 4).

Fot. 4. David Hirsch. (Źródło: yvng.yadvashem.org, sygn. 15000/14224629)

17) Hirsch Johanna (zd. Kletschewer) – ur. 25.05.1867 r. w Sandberg, żona Davida, wywieziona do getta w Piotrkowie, podana na liście z getta jako Hedwig (fot. 5).

Fot. 5. Johanna Hirsch. (Źródło: yvng.yadvashem.org, sygn. 15000/14277791)

18) Hirsch Flora Anna – ur. 24.02.1900 r. w Trzemesznie; córka Davida i Johanny Hirsch, wywieziona do getta w Piotrkowie (fot. 6).

Fot. 6. Flora Anna Hirsch. (Źródło: yvng.yadvashem.org, sygn. 15000/14224628)

19) Keil [Marcus?] – z listy A.N.
20) Keil [Johanna?] – jw.
21) Keil [imię?] – jw.
22) Keil [imię?] – jw.
23) Liebman / Lippmann [imię?] – z listy A.N.; w aktach USC z pocz. XX w. w Trzemesznie spotkałam się z nazwiskiem Lippmann,
24) Rychwalski Jakob – ur. 1882, na liście z Piotrkowa zapisany jako Rachwalski. Kupiec, prowadził sklep na rogu obecnego Placu Kilińskiego i Placu Świętego Wojciecha. Miał syna Benjamina i córkę Rut (Ruchle), która wyemigrowała do Palestyny i przeżyła wojnę.
25) Rychwalska Hanna – lat 56 wg listy z getta w Piotrkowie; żona Jakoba Rychwalskiego.
26) Schwersenzer Willy – ur. 20.12.1874 r. w Trzemesznie, syn mistrza rzeźnickiego Bernharda Schwersenzera i Rose zd. Lange; kupiec, właściciel kamienicy przy Rynku 1 (obecnie Placu Kilińskiego), mąż Reginy zd. Loewenthal. Mieli córkę Lucie Margarete, po mężu Ohnstein, wyjechała do Berlina, skąd została deportowana do obozu w Auschwitz. Wywieziony z żoną do getta w Piotrkowie.
27) Schwersenzer Regina (zd. Loewenthal) – ur. 17.03.1876 r. w Trzemesznie; córka Eliasa Loewenthala, trzemeszeńskiego kupca, i Rose zd. Hein. Poślubiła Willego Schwersenzera w 1902 r.
28) Schwersenzer [imię?] – na liście A.N. nazwisko błędnie zapisane jako „Schwesenser”
29) Schwersenzer [imię?] – jw.
30) Schwersenzer [imię?] – jw.
31) Spilich / Spieldoch [imię?] – z listy A.N., prawdopodobnie nazwisko źle zapisane, była w Trzemesznie rodzina Spieldoch.
32) Tesenka / Taschynski [imię?] – z listy A.N., prawdopodobnie nazwisko źle zapisane, na pocz. XX w. żyły przynajmniej 2 rodziny żydowskie o nazwisku Taschynski.
33) Tesenka / Taschynski [imię?] – jw.
34) Tesenka / Taschynski [imię?] – jw.
35) Tesenka / Taschynski [imię?] – jw.
36) Zucker Aurelie (zd. Mendel) – ur. 7.02.1885 r. w Trzemesznie. Poślubiła Reinholda Zuckera w 1908 r. Deportowana z córką do getta w Piotrkowie.
37) Zucker Marga Ilse – ur. 25.06.1914 r. w Trzemesznie, córka Aurelie i Reinholda Zuckerów; wg listy z getta w Piotrkowie była guwernantką.
38) Zucker Reinhold – ur. 18.12.1882 r. w Trzemesznie; zam. przy ulicy Dworcowej 10 (obecnie Kościuszki), był pracownikiem miejscowego przedsiębiorstwa przemysłu ziemniaczanego.
39) Zucker [imię?] – z listy A.N.

Agnieszka Kostuch

Artykuł ukazał się w piśmie “Miasteczko Poznań” nr 1/2022
http://miasteczkopoznan.pl/czasopismo-pismo-spo%C5%82eczno-kulturalne

Przypisy

Przypisy
1 A. Kostuch, Dar pamięci, www.czat.trzemeszno.pl [dostęp online: 7.04.2021]
2 Dzieje Trzemeszna, red. Cz. Łuczak, Poznań 2002, s. 262.
3 Nagranie wywiadu Macieja Adamskiego z Lechosławem Majewskim z 10.2012 r., z archiwum prywatnego M. Adamskiego.
4 A. Nowakowski, Liczbowe zestawienie ofiar hitleryzmu Ob. Ob. Trzemeszna i okolicznych wiosek według: zawodu, wieku i miejsc straceń, Miejska Biblioteka Publiczna w Mogilnie.
5 Nagranie wywiadu…, op. cit.
Udostępnij nasz post

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.